Wieczór spędzony w trakcie spotkania autorskiego z Remigiuszem Rączką niewątpliwie należał do udanych. Wśród licznie przybyłych gości byli i tacy z pustymi żołądkami. Dzięki wprawnie przygotowanym przekąskom można było szybko zaspokoić głód. Pasztet z gęsi z żurawiną zrobił prawdziwą furorę. Repety nie brakowało. Daniem głównym była z kolei zupa z soku z kiszonej kapusty. Podczas przygotowania tej pożywnej zupy Remigiusz Rączka zabawiał zgromadzonych przeróżnymi kulinarnymi historiami, związanymi ze Śląskiem. Było wesoło, trochę refleksyjnie i bardzo smacznie.
fot. Łukasz Brudny












































